Wyższa szkoła jazdy

 

 

Zdobywaj umiejętności proporcjonalnie do możliwości 

Nauka to bardzo ciekawy proces. Podzielę się z Wami swoim ostatnim doświadczeniem, w którym zgłębiałam ten proces. Pierwszy raz jestem na nartach. Uczę się. Zaczynam zupełnie od początku. Wjeżdżam na górę i … „patrz jak jeżdżą inni i jedź”. Brzmi pierwsza lekcja udzielona przez moją siostrę. No więc…jadę. Efekt mogłam przewidzieć od razu 😉 Kilka…naście upadków po drodze. Chęć poddania się wracająca do mnie co dwie minuty. Nawet płacz wyrażający bezsilność. Jak szaleć to szaleć. W końcu ostatnie 300 metrów zaliczam na piechotę. Wkurzona i z jedyną myślą „nigdy więcej”. Całe szczęście na tym jednak moja historia się nie kończy.

Co się wydarzyło później? Kolejnym krokiem jaki podjęłam było wykupienie dodatkowej lekcji po to, żeby w ogóle załapać o co w tym wszystkim chodzi. Tutaj też łatwo nie było, ponieważ zjeżdżałam dokładnie z tej samej trasy, z której zaczynałam przygodę z nartami. Jednak na tym etapie pojawiły się uwagi i korekty, które otrzymywałam na bieżąco.

Trzeci krok, który spowodował, że zaczęło mi się chcieć to wybór innej trasy, dopasowanej do moich umiejętności. I co się stało? Zaczęło mi się chcieć. Polubiłam jazdę na nartach i zaczęłam z niej czerpać przyjemność. Potrzebowałam przełamać strach przed prędkością i brak poczucia kontroli nad nartami.

Jaki był efekt moich śnieżnych podbojów? Naprawdę polubiłam jazdę na nartach! Czwarty krok dotyczył już tylko powtarzania skoordynowanych ze sobą ruchów. Ostatniego dnia zjazdów byłam królową tras! No dobra … niebieskich tras 😉

Co tu się zadziało?


  • Wjechałam na górę, która od początku nie była dla mnie. Poziom trudności nie był proporcjonalny do poziomu mojej wiedzy w tym temacie. To trochę tak, jakbym oczekiwała od półrocznego dziecka, że zacznie samo chodzić, mówiąc mu: „Patrz jak inne dzieci chodzą i rób to samo. Dasz radę!” 😉
  • Wraz ze wzrostem poziomu trudności spadała moja motywacja do jazdy na nartach. Stąd uporczywie powracająca co chwilę chęć poddania się i odpuszczenia. 

Czego się nauczyłam jako coach


  • Jeśli chcę kogoś czegoś uczyć to potrzebuję poznać jego możliwości. To tak, jakby osoba z którą chcę się spotkać mieszkała na 2 piętrze. Żeby się z nią spotkać to potrzebuję wjechać na 2 piętro. Czyli wjechać na jej piętro. Ani wyżej ani niżej.
  • „Patrz jak robią to inni i powtarzaj” – rada warta fortunę. Bo w końcu na tym polega uczenie się. Właśnie poprzez naśladowanie. Jako coach potrzebuję pamiętać tylko o tym, żeby stworzyć odpowiednie do tego warunki osobie, która będzie się uczyć.
  • Każdy ma swój czas. Do wszystkiego. Nie można nakazać drzewu, żeby rosło szybciej. Jeśli przegapię któryś z etapów, to prędzej czy później wróci on do mnie w postaci innej lekcji. To tak jak w grze, w której obowiązuje zasada „cofasz się o dwa pola” albo „wracasz na start”.

Czego się nauczyłam jako uczeń


  • Jeśli chcę nauczyć się latać to zrzucam się ze skały, która znajduje się na odpowiedniej wysokości. Lub inaczej rzecz ujmując  – skaczę na głęboką wodę, ale mam wiedzę, jak głęboka ona jest. Z czasem będę w stanie skakać do coraz głębszej wody.
  • Potrzebuję sprawdzić ze sobą jakie tempo uczenia się będzie dla mnie dobre. Bo inaczej skazuję się na porażkę lub bezsensowną próbę udowadniania komuś, że sobie radzę. I wtedy nie uczę się dla siebie tylko dla innych.
  • Potrzebuję się sama nieustannie motywować do tego, że dam radę. Że każdy krok, który wykonuję zmierza w stronę zrobienia czegoś inaczej niż poprzednio, lepiej, bardziej pewnie. Jeśli przyjdzie moment, że uznam, że nie dam rady to chwilę poczekam. Bo jak się wściekam, że mi nie wychodzi to jestem w stanie narobić głupot i … poddać się. Jak jednak mentalnie odpuszczę stan zdenerwowania i złości to otwieram się na poszukiwanie innych rozwiązań (czytaj: wykupienie lekcji, zmianę trasy).
  • I moim zdaniem najważniejsza sprawa. Czego żałowałabym najbardziej? Tego, że nie spróbowałam. Gdybym odpuściła po pierwszym niepowodzeniu i nie podjęła kolejnej próby.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *