W turkusowym Ci do twarzy

Idzie nowe. Proces powstawania nowych trendów rozwojowych nie przestanie mnie urzekać i zaskakiwać. Jeśli ufać temu procesowi, to idzie właściwe nowe. Mowa o turkusowym zarządzaniu.  Przybliżę to podejście z mojej, zupełnie subiektywnej perspektywy.

Moja droga rozwojowa doprowadziła mnie do wspierania w rozwoju innych. Jednak, kiedy pracowałam w korporacjach i dużych organizacjach, intuicyjnie czułam, że turkusowe mi w duszy gra. Chciałam, żeby takie właśnie było. Czułam, że jest to podejście, do którego jest mi blisko. Wtedy jeszcze nie utożsamiały się z tym firmy. Ten model zarządzania w Polsce dopiero kiełkuje, zaczynamy go rozumieć i drobnymi kroczkami chcemy podążać w tym nurcie, bo czasy i ludzie zaczynają się zmieniać. Zaczyna transformować się nasza świadomość. Czym jest zatem turkus a czym nie jest?

Turkus nie jest kartą do klubów sportowych. Nie jest też biletami do teatru czy talonami na lunch. To tylko próby przywiązania pracownika do siebie za pomocą gratyfikacji i wygody, bo trochę mniej narzekał. Turkus to coś znacznie, znacznie więcej. Dosięga poziomu przekonań, wartości i misji, poszukując odpowiedzi na pytanie o sens „Po co ja to robię?”

U podstaw turkusowego zarządzania leżą trzy filary, o których pisał twórca tej koncepcji Frederic Laloux: samozarządzanie, pełnia i cel ewolucyjny. Samozarządzanie to organizowanie się w ramach zespołów, gdzie nie ma już hierarchicznej, podległej struktury. To działanie w ramach wspólnego, zespołowego celu. Turkusowa pełnia to m.in  zwrot ku ludziom, ku szacunku do siebie i innych, to bycie prawdziwym bez konieczności udawania i tworzenia swojego wizerunku na potrzeby innych. To tworzenie zdrowych relacji. Cel ewolucyjny, generalnie rzecz ujmując, to wszystko co to składa się na poczucie sensu tego co robimy. To takie autentyczne zaangażowanie bo chcemy, a nie musimy.

Żeby jednak do tego wszystkiego doszło i by mogło to zaistnieć, trzeba pójść nieco dalej. Moim zdaniem turkus opiera się na trzech podstawowych wartościach, z którymi utożsamiają się tworzący takie organizacje: zaufaniu, szacunku i odpowiedzialności. Zobaczcie jak pięknie ta droga prowadzi nas do podstaw naszego człowieczeństwa. Do tego za czym wszyscy tęsknimy. To potrzeba bycia widzianym, docenionym. To wreszcie potrzeba bycia potrzebnym, zaangażowanym oraz głęboka potrzeba samorealizacji. By mogło to zaistnieć, organizacja musi być gotowa na dostrzeżenie swojego pracownika jako podmiotu a nie jako „kosztu uzyskania przychodu”. W centrum musi stanąć człowiek, jego naturalne zdolności. Bo jeśli zauważysz człowieka, ujawni on przed Tobą te talenty, które pomogą Twojej organizacji wzrastać. W myśl zasady „daj ludziom scenę, a pokażą Ci co potrafią”. A pracując w szablonie, nie wyjdziesz poza szablon.

Zaufanie, szacunek i odpowiedzialność

Ta triada wartości, które uznaję za ważne to zaufanie do siebie ale też do potencjału ludzkiego, szacunek do siebie i człowieka oraz odpowiedzialność za siebie i umiejętność dzielenia się odpowiedzialnością. Jeśli ja mam zaufanie do siebie, to znaczy, że wiem jakie decyzje podejmować, potrafię brać za nie odpowiedzialność i wiem, że to ode mnie zależy jakiej jakości będzie to, co robię i co dam innym.

Szacunek do innych wynika z szacunku do siebie. Jest to wartość, która mówi „jestem ważna/y dla siebie”, „uznaję siebie jako jednostkę”. Nie mając tego czego sama nie mam, nie będę miała czego dawać innym.

Odpowiedzialność to zdolność wzięcia na siebie swojego życia ze wszystkimi jego barwami. To poczucie wpływu i sprawczości, płynącej z wewnętrznej siły. To bycie w roli pełnoprawnego uczestnika życia a nie ofiary. Odpowiedzialność to poszukiwanie przyczyn w sobie a nie na zewnątrz, które daje przestrzeń na znalezienie najlepszych możliwych rozwiązań a nie szukanie winnych.

Dopiero ten fundament może przynieść prawdziwe zaangażowanie, otwarcie na współpracę i taką głęboką, płynącą ze środka motywację do działania, tworzenia i kreowania, opartą na wzajemnym zaufaniu.

 

Uważam, że turkusowe zarządzanie działa z założeniem długoterminowej perspektywy. Jednak z odpowiednim podejściem do ludzi, efekty będą widoczne znacznie szybciej natomiast trwałość zmian będzie widoczna później. Turkusowy musi być stan umysłu. Musi być jak odpowiednia filozofia życia. Tu nie sprawdzi się cel krótkoterminowy w postaci przejścia na turkus „od ręki”. Do tego potrzeba codziennej pracy na wartościach, o których pisałam wcześniej.

Co jest potrzebne by w turkusie było nam do twarzy?

Ogromna mądrość, znajomość siebie i ludzkich zachowań, podejście i odpowiednie nastawienie do ludzi. Wiecie, co mi, pracownikowi korporacji było potrzebne, kiedy jeszcze zasilałam szeregi różnych organizacji? To, że byłam dostrzegana i mogłam mieć poczucie, że uczestniczę w tworzeniu czegoś, co ma sens. Zbyt często osobiście i zawodowo pracując z ludźmi, byłam świadkiem ciśnięcia na plan, dopinania kolanem zadań, żeby tylko zmieścić się w kwartale,  robienia i załatwiania spraw, które były niemal wagi państwowej a potem okazywało się, że trzeba je grzecznie odłożyć na półkę z napisem „na później”. Praca pod ciągłym napięciem powodowała stres, objawy psychosomatyczne i coraz większe uzależnienie od pracy, bo przecież trzeba było wszystko zrobić, nawet kosztem siebie.

Obecnie pracuję z ludźmi zróżnicowanymi wiekowo, od dzieci na seniorach kończąc. Zrozumiałam jedną bardzo ważną rzecz.

Bez względu na wiek, każdy z nas potrzebuje tego samego. Tak jak drzewo, które będzie zdrowe i silne jeśli zostanie posadzone w żyznej glebie, z dostępem do światła i wody. Jeśli chcesz zmotywowanego i efektywnego pracownika, bądź dla niego taką właśnie glebą, światłem i wodą. I tylko obserwuj. Obserwuj jak rośnie.

 

W świecie biznesu potrzeba turkusu:

  • Zatrudniaj turkusowych

Łatwo ich dostrzec, choć nie występują w przewadze liczebnej. Bo wartości, na których opiera się Turkus, nie są łatwe i proste. Wymagają wiele pracy i zaangażowania. Zauważysz to,  jeśli spotkasz turkusowego 😉

  • Wspieraj rozwój swoich pracowników

Metody pracy, na których opierają się turkusowe organizacje to coaching, mentoring, warsztaty na poziomie wartości, strategia work – life balance, mindfulness, komunikacja nieantagonizująca NVC itp.

  • Twórz wewnętrzne struktury wspierające

Takie struktury wewnątrz organizacji, które będą miały na celu wspieranie rozwoju turkusowego zarządzania, których celem będzie również edukacja w tym temacie.

 

A ponad wszystko – jeśli chcesz tworzyć turkusową organizację, bądź turkusowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *