Oni to wiedzą

Zakończyłam właśnie pierwszą edycję coachingu dla nastolatków. Wokół mnie zebrała się grupa sześciu fajnych ludzi, gotowych z własnej nie przymuszonej za bardzo woli popracować (!) nad sobą … jakoś tak inaczej. Dlaczego inaczej? Bo skupiliśmy się na środku. Na tym co w każdym z nas. Oni wiele wiedzą, jak tylko otrzymają bezpieczną możliwość podzielenia się swoim światem wewnętrznym, robią to.

Jestem pod wrażeniem ich dojrzałości, wyciąganych wniosków, przemyśleń. Jestem pod wrażeniem całej palety uczuć, które pojawiały się podczas spotkań. Ja ich tylko prowadziłam pomagając nazwać procesy, które w nich zachodziły. Pomagałam modyfikować sposób myślenia poprzez zrozumienie pewnych procesów życiowych i zjawisk. Pomagałam wyciągać wnioski.

Weszłam w kontakt z całkowitą i bezwarunkową akceptacją. Bez oceny ich przeżyć i doświadczeń. Bo tu nie ma co oceniać. Zbudowane zaufanie pozwoliło mi do nich dotrzeć z ważnymi przekazami, potrzebnymi tym młodym ludziom, wkraczającym w dorosły świat. Dużo mówiliśmy o poczuciu wpływu i braniu odpowiedzialności. Było o poczuciu własnej wartości, o stawaniu za sobą, o emocjach i przekonaniach też było. Było o relacjach, o tym skąd jesteśmy i dlaczego to takie ważne dla naszego własnego rozwoju. Było o uznaniu – siebie i innych takimi jacy są.

Teraz pozostaje mi być myślami przy nich z wiarą i pełnym zaufaniem, że sobie poradzą, najlepiej jak to tylko możliwe. Cudownie było towarzyszyć im na jednym z etapów podróży do siebie przez siebie …

A oto słowa jednej z Mam, która podzieliła się ze mną swoim skarbem na te kilka ważnych spotkań:

„Aniu jakąż jesteś dla nich piękną przeciwwagą wszystkiego co zakłóca i jest zbędne. Jak nastolatek mówi „było bardzo fajnie” to trzeba bardzo mocno gratulować. Dziękuję za te chwile, kiedy wracał i myślał … wiele głębiej niż zazwyczaj”

Po wakacjach zapraszam kolejnych chętnych do własnej podróży! Zapraszam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *